Pielęgnacja


Kilka słów o pielęgnacji… Już dawno chciałam Wam nakreślić temat pielęgnacji cery moje drogie Panie. Bez względu czy malujemy się codziennie czy tylko okazjonalnie to pielęgnować cerę trzeba cały czas a przyjdzie moment, że ona nam się za to odwdzięczy 🙂 opowiem Wam o mojej typowej pielęgnacji i moich ulubionych produktach. Dzień zaczynam od umycia twarzy produktem z czerwonej serii Nutrotious Estee Lauder, jest to produkt 2w1 do wszystkich typów skóry. Jest to biały dość gęsty krem, który po spotkaniu z wodą zamienia się w cudownie pachnącą piankę. Następnie z serii Day Wear Estee Lauder nakładam krem na dzień do cery mieszanej i normalnej (w ofercie jest także do cery suchej, oba dostępne w różnych pojemnościach) a pod oczy lekki żel Day Wear (bardzo lubię też krem duo-C z kwasem hialuronowym do cery wrażliwej z Lirene)  i rozpoczynam makijaż lub nie… czasem kończę na bazie rozświetlającej i jest pięknie 🙂 Gdy już zajdzie słońce rozpoczynam demakijaż, który jest dwu etapowy a mianowicie przy użyciu produktu micelarnego jedno lub dwufazowego np. Lancome i produktu do demakijażu oczu tu zawsze dwufazowy Lancome, choć nie używam ostatnio wodoodpornego tuszu zbyt często to właściwie jest to moja miłość od dawna i to od pierwszego użycia, nie podrażnia nawet najwrażliwszych oczu i nie trzeba pocierać powieki, wystarczy nasączyć wacik i przyłożyć do powieki, chwilkę potrzymać, przetrzeć i gotowe. I na tym kończy się etap pierwszy … Etap II polega na umyciu twarzy za pomocą sylikonowej mini myjki ,wody i pianki wspomnianej wyżej ( lubię też Advanced Night Micro Cleansing Foam) lub żelu seria zielona Nutritious z algami również EL ( w zależności od pory roku, ponieważ mam cerę mieszaną, która lubi się przesuszać muszę odpowiednio o nią dbać ). Dzięki temu zabiegowi moja cera jest cudownie odprężona i doskonale oczyszczona a co za tym idzie gotowa na przyjęcie nawilżenia. Osuszam ją delikatnie jednorazowym ręczniczkiem z bawełny. Następnie aplikuje żel pod oczy, serum i krem Night Wear EL. Na usta nakładam w razie potrzeby zarówno rano jak i wieczorem Purelan lub lano maść Ziaja. Bardzo lubię też balsamy do ust Bobbi Brown , La Mer i lip butter blueberry z Nivea.

Przejdźmy do pielęgnacji specjalnej czyli złuszczanie, oczyszczanie i nawilżanie. Kiedy mam mało czasu a zależy mi na świetnym wyglądzie mojej cery to robię szybki peeling i 3-minutową maseczkę Night Wear Plus Detox Estee Lauder , która spełnia wszystkie obietnice producenta.

Gdy mam trochę więcej czasu to domowe spa jest mile widziane. I tu lista produktów, które lubię jest naprawdę długa od drogeryjnych po selektywne. Bardzo lubię peelingi i maseczki z L’oreal Paris, każdą czerwoną, zieloną, niebieską i czarną. Płatki złuszczające z Neogen z zieloną herbatą kojące, z cytryną rozjaśniające i z czerwonym winem ujędrniające. Kocham też maseczkę Oxygen AHA Bubble Peeling Mask w płachcie, która pod wpływem powietrza pieni się i rewelacyjnie oczyszcza i rozjaśnia przebarwienia. Kolejnymi produktami są płatki pod oczy i kolagenowa nawilżająca maska na usta z Pilaten. Naprawdę niezła za śmieszną cenę. Uwielbiam też maseczki z GlamGlow. Każda jest świetna, ale najlepsza dla mnie to Supermud oczyszczająca,  od której się po prostu uzależniłam. Świetna jest też nawilżająca Thristymud i rozjaśniająca Flashmud. Polecam także ujędrniającą Gravitymud i preparat podwójnie czyszczący Powermud a do złuszczania Youthmud. Jest jeszcze rozświetlająca, której jeszcze nie miałam okazji wypróbować, ale o efektach na pewno napiszę 🙂

Kolejnym niezwykle ważnym aspektem wyglądu naszej cery jest odpowiednia dieta. Picie wody źródlanej, soków świeżo wyciśniętych z owoców w ciągu 5 minut od wyciśnięcia po to by to co najlepsze w nim się nie utleniło a witaminy trafiły tam gdzie trzeba. W miarę możliwości zdrowy sen i unikanie sytuacji stresujących. Słodycze i nabiał w jak najmniejszych ilościach. 🙂 Jeśli poznasz swoją cerę i posłuchasz o co Cię prosi zawsze będziesz błyszczeć 🙂 tego Ci życzę.

 


Zostaw komentarz